Logowanie

Login
Hasło
Jeśli jeszcze nie posiadasz
Swojego konta zarejestruj się

Qchnia13-stki

mrożona herbata
mrożona herbata

Czas na herbatę

07-06-2011

Gideon odczekał chwilę, a potem powiedział:
- Lady Tilney, mam cały czas tę samą sprawę, co przed osiemnastu laty. Potrzebujemy nieco pani krwi.
- A ja powtórzę raz jeszcze to samo co przed osiemnastu laty. Nie dostaniesz mojej krwi. - Odwróciła się moją stronę. - Ale mogę zaproponować wam herbatę. Przy filiżance herbaty lepiej się rozmawia.
- W takim razie powinniśmy koniecznie napić się herbaty - odrzekł szarmancko Gideon.
Kerstin Gier, "Czerwień rubinu"

Herbata to, zaraz po wodzie, najpopularniejszy napój na świecie. Jest nie tylko aromatyczna i smaczna. Odpowiednio zaparzona zachowuje ważne właściwości lecznicze. Według naukowców jest też najlepszym napojem w trakcie upałów. Kiedy w 1912 roku trafiła na stół bohaterów powieści Kerstin Gier, była już światową damą z bogatą przeszłością :)

Krótko o długiej historii herbaty

Ojczyzną herbaty są Chiny. Legenda głosi, że po raz pierwszy zaparzył herbatę cesarz Shennong. Miało do tego dojść w roku 2737 roku p.n.e. Podobno napar powstał przez... przypadek :) Trudno ocenić, ile jest w tym prawdy. Pierwsze historyczne zapiski z Chin dotyczące herbaty pochodzą z VIII wieku p.n.e., czyli oficjalnie ludzie piją życiodajny napar od około 3 tysięcy lat, z czego ponad połowa przypada wyłącznie na Chiny.

Angielscy przodkowie bohaterów Trylogii Czasu (a warto wiedzieć, że niektórzy mają także korzenie francuskie) mieli pierwszą okazję do wypicia filiżanki herbaty dopiero w drugiej połowie XVII wieku. Słynny i do dziś w wielu brytyjskich domach kultywowany zwyczaj popołudniowego picia herbaty jest jeszcze późniejszy, bo narodził się w XIX wieku. Za osobę, która zapoczątkowała tę tradycję uważana jest księżna Bedford - Anna Maria Russell, która uznała, że między 12.00 a 20.00, kiedy spożywano główne posiłki, człowiek staje się zbyt głodny i warto wprowadzić jeszcze jeden. Z czasem obyczaj popołudniowej herbatki o 17.00, do której podawano też ciasteczka lub kanapki, zagościł na dworze królowej Wiktorii, później wśród arystokracji, a wreszcie także w pozostałych kręgach społecznych.

Na serce, mózg, oczy... Na zdrowie!

Steven G. Pratt, twórca superdiety Rx, wymienia herbatę wśród 14 produktów spożywczych zawierających przeciwutleniacze i inne substancje niezbędne dla zdrowia. Pratt zaleca szklankę herbaty dziennie (bez cukru i mleka, wtedy jest także niekaloryczna!) ze względu na zawartość flawonoidów oraz fluorków. Po co nam one? Obniżają ciśnienie krwi, zapobiegają osteoporozie, zmniejszają ryzyko udaru mózgu i dobrze działają na mięsień sercowy. Te cenne substancje sprawiają, że w czasie upałów herbata jest nawet lepszym napojem od wody!

Kolejną zaletą herbaty, szczególnie podczas okresów wzmożonego wkuwania, jest rodzaj kofeiny - teina, która poprawia nasze samopoczucie i zdolność koncentracji. Pod jednym warunkiem: herbata nie jest parzona zbyt długo!

A jeśli od długiego czytania lub siedzenia przed monitorem bolą nas oczy, możemy położyć na powiekach kompres z zaparzonych herbacianych liści. Zawierają one związki polifenolowe działające przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Oczywiście właściwości te znajdziemy także w przyrządzonym wcześniej naparze.

Tajniki parzenia herbaty

Czarną herbatę należy zalewać wrzącą wodą. Jeśli temperatura wody jest niższa niż 100 stopni, cała robota na nic. Parzenie powinno trwać od 3 do 5 minut. Później w naparze zaczyna uwalniać się tanina, która neutralizuje działanie teiny i nadaje herbacie gorzkawy posmak.

Inaczej postępuje się z herbatą zieloną, której nie wolno zalewać wrzątkiem, lecz wodą o temperaturze od 60 do 80 stopni Celsjusza. Parzy się ją maksymalnie przez 3 minuty, za to liście można wykorzystywać do kilkukrotnego parzenia. Według znawców najlepszy jest drugi napar.

Podstawowym składnikiem naparu, poza liśćmi (a czasem kwiatami) herbaty, jest oczywiście woda. Powinna być miękka z małą zawartością wapnia, dlatego najlepiej do parzenia herbaty używać sprawdzonej wody mineralnej. Oczywiście niegazowanej ;)


Zobacz też:
Czewień rubinu na społecznościówkach
Kerstin Gier i jej Trylogia Czasu  
Fragment powieści "Czerwień rubinu"
Trylogia Czasu - miłość, przyjaźń i niebezpieczne przygody
Wywiad z Kerstin Gier - autorką Czerwieni rubinu
Paradoks dziadka czyli niebezpieczeństwa podróży w czasie
 

Udostępnij w: Wykop Nasza klasa Blip Grono Google

Kolejny numer

Kolejny numer

lipcowa "13" już 15 czerwca!

Nie przegap!!!

więcej

Facebook

Kalendarium

dzisiejsza
data :
21
MAJ
miesiąc : MAJ 2012
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
wybierz miesiąc:
 
“13” Magazyn Nastolatki
Copyright Wydawnictwo Egmont Polska 2009
Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: Ideo
Powered by: Edito CMS