Logowanie

Login
Hasło
Jeśli jeszcze nie posiadasz
Swojego konta zarejestruj się

Forum

AutorWiadomość

Seili
Ilość wiadomości: 18
Dodano: 2010-03-08 23:16:30
Droga Gosiu!
Nigdy nie myślałam, że znajdę się w podobnej sytuacji. Nie wiedziałam że przyjaźń może tak boleć.
Z pewnych powodów musiałam zmienić szkołę. Już na pierwszej lekcji w nowo poznanej klasie przyciągnął moją uwagę powiem chłopak. Chociaż nic jeszcze o nim nie wiedziałam, nie mogłam oderwać od niego wzroku. Bardzo szybko okazało się, że doskonale się dogadujemy, a co najlepsze, mieszkamy blok obok siebie. Już w 2 tygodnie staliśmy się świetnymi przyjaciółmi. Spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. Wspólne odrabianie lekcji, spacery, wypady na łyżwy. W szkole także dużo ze sobą przebywamy. Klasa stworzyła sobie własne historie typu: on się w tobie zabujał, lub pytania: czy wy ze sobą jesteście? Od jakiegoś czasu takie pytania pojawiaja się niemal codziennie, chociaż oboje je ignorujemy. Wiem, że jestem dla niego bardzo dobrą przyjaciółką... ale niestety tylko przyjaciółką. Kiedy ja od chwili gdy go poznałam myśle o nim codziennie. Od jakiegoś czasu śni mi się każdej nocy. Nigdy nie kochałam tak żadnego chłopaka. Wiele razy myślałam, że łatwiej byłoby zerwać przyjaźń nie musiałabym wtedy codziennie się męczyć. Wiem jednak, że to nie możliwe. Chodzi ze mną do klasy, więc nigdy nie mogłabym o nim zapomnieć. Czasem zastanawiałam się, że powinna wystarczyć mi przyjaźń. Przecież mogę codziennie się z nim widywać rozmawiać. Doszłam do wniosku że chce tylko aby on czuł do mnie to samo. Bym mogła go przytulić, lub liczyć na sms gdy się nie widzimy. Kiedy go nie ma czuje się jak narkoman na głodzie. Czekam na najmniejszy znak. Czasem daje mi nadzieje typu: złapie za ręke na lodowisku, uściska za coś. Czasem widzę jakby on też czuł coś więcej. Wtedy rodzi się nadzieja, a za chwile gaśnie, gdy w następnej rozmowie traktuje mnie jak zwykłą koleżankę. On nie miał nigdy dziewczyny. Jakiś czas temu dowiedziałam się o koszu od pewnej dziewczyny z naszej klasy. Po tym wydarzeniu stwierdził, ze chce być sam. To było jednak w październiku 2009. Nie wiem czy dalej jest zamknięty na związki. Wiem jedno, że nie wiem co robić. Gosiu pomóż. Tylko Tobie mogłam to napisać.
Pozdrawiam. Martyna.
 
MKPiekarska
Ilość wiadomości: 938
Dodano: 2010-03-10 11:54:54
Droga Gosiu!
Nigdy nie myślałam, że znajdę się w podobnej sytuacji. Nie wiedziałam że przyjaźń może tak boleć.
Z pewnych powodów musiałam zmienić szkołę. Już na pierwszej lekcji w nowo poznanej klasie przyciągnął moją uwagę powiem chłopak. Chociaż nic jeszcze o nim nie wiedziałam, nie mogłam oderwać od niego wzroku. Bardzo szybko okazało się, że doskonale się dogadujemy, a co najlepsze, mieszkamy blok obok siebie. Już w 2 tygodnie staliśmy się świetnymi przyjaciółmi. Spędzamy ze sobą mnóstwo czasu. Wspólne odrabianie lekcji, spacery, wypady na łyżwy. W szkole także dużo ze sobą przebywamy. Klasa stworzyła sobie własne historie typu: on się w tobie zabujał, lub pytania: czy wy ze sobą jesteście? Od jakiegoś czasu takie pytania pojawiaja się niemal codziennie, chociaż oboje je ignorujemy. Wiem, że jestem dla niego bardzo dobrą przyjaciółką... ale niestety tylko przyjaciółką. Kiedy ja od chwili gdy go poznałam myśle o nim codziennie. Od jakiegoś czasu śni mi się każdej nocy. Nigdy nie kochałam tak żadnego chłopaka. Wiele razy myślałam, że łatwiej byłoby zerwać przyjaźń nie musiałabym wtedy codziennie się męczyć. Wiem jednak, że to nie możliwe. Chodzi ze mną do klasy, więc nigdy nie mogłabym o nim zapomnieć. Czasem zastanawiałam się, że powinna wystarczyć mi przyjaźń. Przecież mogę codziennie się z nim widywać rozmawiać. Doszłam do wniosku że chce tylko aby on czuł do mnie to samo. Bym mogła go przytulić, lub liczyć na sms gdy się nie widzimy. Kiedy go nie ma czuje się jak narkoman na głodzie. Czekam na najmniejszy znak. Czasem daje mi nadzieje typu: złapie za ręke na lodowisku, uściska za coś. Czasem widzę jakby on też czuł coś więcej. Wtedy rodzi się nadzieja, a za chwile gaśnie, gdy w następnej rozmowie traktuje mnie jak zwykłą koleżankę. On nie miał nigdy dziewczyny. Jakiś czas temu dowiedziałam się o koszu od pewnej dziewczyny z naszej klasy. Po tym wydarzeniu stwierdził, ze chce być sam. To było jednak w październiku 2009. Nie wiem czy dalej jest zamknięty na związki. Wiem jedno, że nie wiem co robić. Gosiu pomóż. Tylko Tobie mogłam to napisać.
Pozdrawiam. Martyna.

Kilka lat temu, gdy swoja ksiązke klasapani Czajki publikowałam w odcinkach na łamach pewnej gazety dla nastolatków wpadłam na pomysł, by zrobic konkurs. spytałam czytelnikow, jak skonczy sie jedna z opisywanych przezenie historii. przyszlo wtedy kilkaset listow. I coz sie okazalo? na jednej stronie wszyscy zamkneli wszystkie powiesciwie watki. czemu o tym pisze? Bo cecha charakterystyczna dla twojego wieku jest to, ze chcesz by wszystko sie stalo natychmiast. tymczasem uczucia potzrebuja czasu. nie rob nic. nie naciskaj. nie pytaj. nie prowokuj. zostaw to wszystko wlasnemu biegowi rzeczy. nie sluchaj plotek klasy. nie radz sie kolezanek. nie pros nikogo o wstawiennictwo i o to by pytal, co on o tobie sadzi. sluchaj swojego serac, a ono juz ci tr\iche podpowiedzialo. tyle, ze ty jako to na kobiete rpzystalo - chcialabys to wszystko jeszcze uslyszec.
los czasem sam splata figla i cos sie miedzy wami wyjasni. moim zdaniem tez nie ejstes mu obojetna.
Pozdrawiam serdecznie
Małgorzata Karolina Piekarska
http://www.piekarska.net
Blog: http://piekarska.blog.onet.pl
oficjalny profil na facebooku:
http://www.facebook.com/MalgorzataKarolinaPiekarska
 

Kolejny numer

Kolejny numer

marcowa "13" już 16 lutego!

Nie przegap!!!

więcej

Facebook

Kalendarium

dzisiejsza
data :
11
LUTY
miesiąc : LUTY 2012
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29        
wybierz miesiąc:
2012-02-13
Ferie zimowe
 
“13” Magazyn Nastolatki
Copyright Wydawnictwo Egmont Polska 2009
Wszelkie prawa zastrzeżone
Realizacja: Ideo
Powered by: Edito CMS